Karol Szmagalski
email:szmagalski@wp.eu

Gadu Gadu:78855
                Skype:karol.szmagalski                
Strona główna kujawy kujawy2006 kujawy2008 tmkujawy  kontakt
Menu
» moje www i filmiki
» albumy zdjęć
» różne teksty
» zapowiedzi
» kontakt
» z poczty

kolaże zdjęć

 gif




KAROLU DROGI, autentyczny mieszkańcu Ziemi Nadgoplańskiej (genealogicznie od jej zarania), w wyniku ataku nostalgii za moimi Kujawami napisałem wiersz imaginacyjny – przywołujący przeszłość kujawską. Wiersz nosi tytuł:

Zygmunt Dmochowski

KUJAWY KUJAWY
MOJE WIELOPOLE

 

Rozsupłać w sobie bursztyn

rozzuć z otuliny czasu

brosze swojej młodości:

kształt barwę i dźwięk

 

Niech świszcze wiatr

w podstrzeszym pejzażu

tańczą malwy w tęczach

i parzy sól bielą

na brodatych tężniach

 

Niech rozkwieci się przestrzeń

świętej ziemi dzieciństwa:

Płowiec Kruszwic Nadgopla

i rozdzwoni szept kroków

ksylofonnych jedynych -

Braci Matki i Ojca

 

Niech się zlecą na Deptak

ptaki nieba – Sokoły

i na skrzydłach metafor

Szmidt-Von Durer i Żernik

heros w jednym sandale -

Potargane Anioły

 

Opole 26 października 2010

Wśród wielu zalet portalu, jedna jest najważniejsza - jesteśmy nośnikami kultury naszych kochanych Kujaw na Śląsk Opolski. Zachowujemy jakąś ciągłość kontaktów historycznych. Opolszczyzna zawsze była gościnna dla Kujawiaków (min. przygarnęła Kasprowicza, kiedy go poniewierali Prusacy).Matką Łokietka była Opolanka. Katedra włocławska jest kopią opolskiej - bo takie kiedyś było przenikanie kultur. Jest też druga zaleta - budzimy z letargu Opolan z pochodzenia Kujawiaków, którzy z sympatią nadsłuchują wieści z Kujaw, skąd ich ród.

Zygmunt Dmochowski

gif

Wszystkim i sobie

NA PRZEKÓR

Warto żyć

Światło lampy wlewa się w mrok
nieskończenie długich wieczorów,.
ciało wypełnia
nieokreślona tęsknota,
bezcielesna, bezkształtna  hydra,
wypiera chęć życia,
nie wiem : chcę czy nie chcę żyć?
Żyję na przekór,
Żyję bo mam marzenia,
A one choć w części mogą się spełnić,
Bo mam takie okno w witrażu,
tętniące kolorami
radości, smutku,    
euforii, rozpaczy. 
Każdy świat boli inaczej
i cieszy inaczej.   
Każde okno to inny świat, 
który się nie powtarza.                    
Dlatego warto żyć.

gif

Beata Michalowski

NOWE CZASY

Mineły czasy srebrzyste
czekania na listonosza
by dotknąć go wzrokiem nadziei
jak ranny leżący na noszach...
Kopert biel dawno zszarzała
na dnie szuflady słów kilka:
"o Droga moja, o Miła..."
Szelestu kartek nie słychać
za to szemrze maszyna
Czytając "e-mail dla Ciebie"
ze szcześcia płacze dziewczyna.
A kiedyś siadła pod drzewem,
gdzie serce wyryte w korze,
ślad dłoni kochanej w papierze
podglądał księżyc w jeziorze.
Elektroniczne słowa,
wiatr ich nie muska,
nie pieści.
Nikt do szuflady nie schowa.


gif

I LOVE YOU............

Ona mówiła:
Kocham Cię...
Krzyczała:
Nie odchodź!
Płakała:
Proszę zostań ze mną jesteś moim sercem
Szeptała:
Umrę...przecież nie można żyć...bez serca...
A on odwrócił się i odszedł.

Kilka dni później przeczytał na klepsydrze:
Ona mówiła:
A on jej nie słuchał
Krzyczała:
A on nie reagował
Płakała:
A on nie widział jej łez
Szeptała:
A on po prostu odszedł
...Umarła...
Stwierdzono brak serca!

W jego oczach pojawiły się łzy
On mówił:
Wróć
Krzyczał:
Przepraszam
Płakał:
Proszę wróć, wszystko naprawie
Szeptał:
Kocham Cię...
Lecz ona już go nie słyszała
...ODESZŁA...

gif

gif

gif
gif
gif

gif
gif

gif
gif




Myspace Photo Cube







ImageChef.com Poetry Blender









gif
Z poczty
Zygmunt Dmochowski

Witaj, już jest. Małgosia też już obejrzała i pojechała do matki (Teresa Nietyksza - poetka), żeby jej pokazać nasz portal. Dzisiaj już będzie wiedzieć dziejba i galeria. W sobotę jest spotkanie w Nauczycielskim Klubie Literackim. Na pewno będą jakieś reperkusje na tan temat. Dopiero po tym spotkaniu coś powiem. Wczoraj wieczorem "Kujawy 2008" przekazałem Staszkowi Nyczajowi z Kielc. Jego wydawnictwo Ston wydało mój wybór wierszy. Staszek jest w Zarządzie Głównym ZLP i przekaże wiadomość kolegom z Warszawy. Dzięki temu portal zakreśli szersze koło. Jesteś niesamowity! Gratuluję Pani Genowefie Bazyli tomiku wierszy!

gif

Sesja Urzędu Miasta Radziejowa

gif

Mam przyjemność, jako pierwszy -wpisu!

Szacowny Panie.

Wspaniałym jest promować własną małą Ojczyznę - Pan jest jej solą i serdecznie dziękując pozdrawiam i życzę, jeszcze wielu takich dokumentów w życiu osobistym. Historia ocenia Tych synów, co wnoszą prawdę a Pan nią jest. Serdeczności od pokornego Literata / poety

Jan Kończyński

gif

wloclawskie24.pl - już 9 miesięcy z Wami!

25/08/2010 21:20

 

Minęło już ponad 9 miesięcy, odkąd portal www.wloclawskie24.pl ujrzał światło dzienne. To, co najpierw rodziło się z mozołem w mojej głowie, 11 listopada zostało udostępnione wszystkim.

 

To miejsce, w którym możecie sami publikować artykuły, dodawać materiały oraz całą twórczość, która jest na razie w Waszych głowach, a macie ochotę pokazać ją innym. Tutaj możecie prezentować swoje galerie zdjęć, komentować zdjęcia innych oraz dodawać ogłoszenia i informacje o wydarzeniach w regionie. To naprawdę Wasz portal!

 

Przez cały okres istnienia portalu, codziennie wiele osób okazuje swoją sympatię dla projektu, którym jest wloclawskie24.pl. Są jednak osoby, bez których portal przestałby istnieć.

 

Bardzo dziękuję poniższym osobom za to, że tworzą ze mną portal www.wloclawskie24.pl:

 

Julia Kotarska-Rekosz

Agnieszka Maciejewska

Judyta Rykowska

Marzena Starosta-Osmałek

 

Łukasz Bursa

Marek Różycki jr

Mirosław Kowalski

Brat Stanisław M. Krause CCG

Paweł Mrozowicz

Karol Szmagalski

gif

gif

Zapraszamy do zapoznania się z listą Autorów, którzy zyskają większe uprawnienia do samodzielnego poruszania się w serwisie Wiadomości24.pl. Kolejne awanse zależne są od jakości nadsyłanych do nas materiałów, a także - aktywnego udziału w życiu serwisu.

Powakacyjne awanse otrzymują:

Debiutant

Zbigniew Jelinek

Joanna Rutkowska

Dorota Stankiewicz

Przemysław Maksym

Izabela Pek

Piotr Śmieszek

Dominik Rutkowski

Kamil Pluta

Artur Teca

Mateusz Rzepecki

Michał Guzek

Bartosz Szpojda

Łukasz Kalinowski

Artur Koszczuk

Ania Łukaszewicz

Bartosz Zasławski

Przemysław Strąk

 

Reporter

Kazimierz Kolebuk

Joanna Rutkowska

Kamila Glińska

Mirek Suchodolski

Krzysztof Masłowski

Łukasz Bugajski

Agnieszka Mrozińska

Artur Szczepański

Kasia Rzechowicz

Ola Rustecka

Łukasz Franczuk

Krzysztof Gnat

Andrzej Czaj

Przemysław Kuchta

Grzegorz Gołębiowski

 

Dziennikarz

Karol Szmagalski

Tomasz Osuch

Dorota Michalczak

Bartłomiej Kowalewski

Paweł Kozłowski

Piotr Zabrocki

Damian Mosz

Barbara Pośledniak

 

Redaktor

 

Ewa Szafranowicz

Adam Lutostański

Krzysztof Kalkowski

Małgorzata Sarapkiewicz

Michał Padiasek

 

 

Kolejne awanse, to potwierdzenie Waszej aktywności w serwisie, ale też nowe uprawnienia i związane z tym możliwości. O tym, co oznaczają poszczególne tabliczki pisze Tomasz Kowalski w materiale: Co oznaczają tabliczki przy nazwiskach?

 

Przypominamy, zwłaszcza teraz, po "uwolnieniu" komentarzy: nie tylko Redakcja może je usuwać! To także przywilej, i może wręcz obowiązek, sporej grupy spośród Was. Dbajmy wspólnie o wygląd strony.

Na grzyby w 2010 roku

gif

gif




Newsy

Kujawy2010



Custom Myspace Photo Frame




Tak się złożyło ,że utworzyłem kilka stron lepszych lub gorszych związanych z tematyką Radziejowa i okolic a także i nie tylko. Strony te zawierają sporo różnych informacji stąd zaistniała potrzeba ich skatalogowania. Informacje zostały wzbogacone licznymi filmikami . Jest ich ponad 200 stąd tym bardziej jest to potrzebne.
Mam nadzieje, że zainteresowani sięgną  do tych informacji.
Jednocześnie wydaje się zasadne, aby pokazać te teksty ( artykuły) gdzieś tam opublikowane lub z własnego archiwum bez powtarzania tego co znajduje się na wspomnianych stronach.




Frame

2009.5.14 wypad do Swiesza


Upływający czas
Gdzie uciekły fotograficzne chwile z młodszych lat?
Gdzie ten uśmiech? Gdzie Ci ludzie? Gdzie ten świat?

Czy w głębi duszy znajduje się zaspakająca odpowiedź?
A może dusza z wiekiem także zgnije w głębi ziemi?

Spójrz w twarz własnej córce, wychowanemu synowi.
Dotknij swego czoła, delikatnej skóry potomstwa.

Może zadaj pytanie, a może milcz ukrywając prawdę?
Rozpadasz się, a może nie odczuwasz głębokich rys?

Może ktoś nas wrabia? Może zaspokoi nas niebieski raj?
Czy ktoś nas wspomni? A może odejdziemy w spokoju?



Karol Szmagalski







Byliśmy w Minikowie 5.7.2009 r.


Minikowo




gif

NIC NAD TO PANIE ŻERNICKI
List wtóry do nieba

Nadbiegł ten czas nieoczekiwany
(Jak kohorta wściekła do Calais),
Przez ćwierćwiecza w surmach gnany.
I pora była dżdżysta jak u Ciebie,
I spór był życia z życiem o metrum -
Poeto na włóczni ukrzyżowany.


Nadbiegł ten czas nieoczekiwany
(Jak wiking niegdyś do ujść Tążyny),
Stracony i nieposzukiwany.
Tężnie nadal trwają czujnie
I On - choć nie dla wszystkich jest widoczny -
Poeto - uzdozłoty szczęściarzu!


Siwy czas jest okrutny - zawsze. Nadbiegł i rozlał się piołunnie.
Krętogłów stężał na jesionie,
Zwiędły białoczerwone goździki.


Chrystus miał nadejść, ale nie nadszedł.


Zygmunt Dmochowski
Opole - noc 13/14 X 2009 r.

Żernicki poeta, współzałożyciel warszawskiej grupy „Hybrydy", był jak pisze
Zygmunt Dmochowski cytuję
„moim serdecznym przyjacielem. Pochodziliśmy z jednej ulicy w Ciechocinku - z Białych Domów. Otrzymałem od niego list, który okazał się ostatnim, jaki w życiu napisał. Uznałem, że jest własnością literatury. Przedrukowała go warszawska „Poezja dzisiaj" i toruński „Przegląd Artystyczno - Literacki" wraz z moim wspomnieniem o Poecie i wierszami, które sobie dedykowaliśmy. W liście Żernicki, żegnając się ze mną i moją żoną Haliną, daje świadectwo, że zmagałem się ze słowem poetyckim parę lat wcześniej przed nim i Stachurą”. 


Moje artykuły o Zygmuncie Dmochowskim

Radziejów - ,, Miasteczko na górce’’

Wywiad z Zygmuntem Dmochowskim - ,,Kultura kujawska''

Po co żyjemy? - odwieczne pytanie jakie wszyscy sobie zadajemy

================================================


Decorate Your Photos

11 marca 2010 roku
Galeria i wystawy w Liceum Ogólnokształcącym w Radziejowie
dokumentujące historię szkoły, miasta i regionu. 

======================================

POWIAT RADZIEJOWSKI. Prace ruszą wiosną

Basen został już zaprojektowany

 

Zakończyło się projektowanie krytej pływalni. Według założonego harmonogramu, prace budowlane mają ruszyć z początkiem marca przyszłego roku.

 

Według ostatecznego projektu, w krytej pływalni, która ma powstać na gruntach starostwa przy Zespole Szkół Mechanicznych im. Józefa Piłsudskiego w Radziejowie, mają się znaleźć dwa baseny. Pierwszy o wymiarach 12,5 na 25 m., drugi, rekreacyjny o wym. 12,5 na 6 m. z brodzikiem o głębokości 30 cm i niecką do nauki pływania o głębokości 90 cm. Będzie też zjeżdżalnia rurowa o długości 40 m. Na balkonie widokowym znajdzie się 200 miejsc dla widzów.

W obiekcie znajdą się też szatnie, przebieralnie, prysznice oraz dodatkowe pomieszczenia z widokiem na baseny, w których będą mogły się znaleźć na przykład klub fitness lub punkt z małą gastronomią. 65 proc. wartości kosztorysowej wyłoży Urząd Marszałkowski.

- Teraz, kiedy mamy już projekt, zamierzamy niebawem wy-brać się do marszałka, by podpisać ostateczną umowę o współfinansowaniu tej inwestycji przez samorząd wojewódzki - powiedział nam Dariusz Jałoszyński, radziejowski wicestarosta. Jeśli kolejne uzgodnienia, formalności i przetargi nie będą miały opóźnień, prace budowlane ruszą 1 marca 2010 roku.

MICHAŁ NOWICKI

Źródło : Gazeta. Pomorska: 24.6.2009 r.

A tak wygląda budowa basenu na 11 września 2010 roku

gif

gif




Inne artykuły:

Wywiad z Ryszardem Pernakiem

Pasjonaci są wśród nas(Wywiad z Jadwigą Reska)

Wywiad z Zygmuntem Sucharą

#Wiersze Aleksandry Sas - Wisłockiej

Portale z moimi artykułami

wloclawskie24.pl

wiadomości24.pl

radziejowkujawski

Galerie ze zdjęciami

photos.live.com

picasa

Filmiki

Yob Tube ( karmaria2008)


gif



JESTEM

Z tej ziemi jestem
ukorzeniłam się
wyrosłam w miłość
rozkwitłam namiętnością
do ciebie

zaowocowałam kujawskim deszczem
gorącym jak kropla wilgoci
na twoich skroniach

z tej ziemi jestem
wiotkim źdźbłem trawy
pulsującym na wietrze
czasem giętką łodygą
na której oplatasz
swoje dłonie wrastając w miłość

złotobrązowym liściem
pod palcami
twojego pragnienia
do tej ziemi

Małgorzata Pietrzak



gif

Moje Gadu-Gadu




mapa satelitarna Radziejowa


2009.02.05 godz.13,oo

Pojawiły się nowe kolaże zdjęć
(vide kolaże zdjęć)

http://picasaweb.google.pl/Karol.Szmagalski/Kolaze#

Dziś tj. 2009.2.21 po rozmowie na GG
z Zygmuntem Dmochowskim

W czwartek byłem na spotkaniu. Kazimierza Kaszpera z Zaolzia - poety, redaktora, naszego przyjaciela. On jeden pozostał. Sajdok , Przeczek i Pszko pomarli. Nie ma już tam polskiej grupy poetyckiej i nikt nie studiuje w Polsce polonistyki. Zmarł także Władek Młynek (mam z nim piękne zdjęcie - ojciec Halinki Młynek (Czerwone korale!). Pamiętam ją małą dziewczynką, kiedy kiedyś jeździłem za Olzę. Gospodyni Polskiego Domu w Jabłonowie powiedziała: - jaka ona Młynkova, ona nazywa się Młynek. Ojciec męża Halinki czyli Jasiu Nowicki – aktor -pisze wiersze, przynależy jak ja do Konfraterni Poetów krakowskich. Jesteśmy razem ( także Hanka Banaszak) w kilku antologiach. Hania kilkakrotnie uczestniczyła w Najeździe Poetów na Zamek w Brzegu. Ma w Opole krewnych, też poetów. Jej ciotkę Karolinę Turkiewicz-Suchanowską pożegnałem wierszem "W poszukiwaniu Szymona z Cyreny". ty go też drukowałeś na mojej stronie.

postanowiłem zainspirowany tą rozmową stworzyć
taki krótki filmik poświęcony " Czerwonym Koralą"









gif

blog z wierszam(córka Krystyny Sawińskiej)

"Niepokój do wynajęcia" tomik wierszy
Genowefy Bazyli









=======================================
gif
Aleksandra Sas Wisłocka



 Karolowi i Maryli

Życie
 
Jesteśmy drobinami
piasku
we wszechświecie,
z nas usypane są
wydmy
na wybrzeżu,
w jednej chwili
wiatr zdmuchnie,
lub fala nas zmiecie,
my jednak jesteśmy
w krzemiennym
pancerzu.
Jeśli damy się
ponieść fali
swobodnie,
lub z wiatrem
polecimy gdzieś
w dal,
dalej egzystować
będziemy
spokojnie,
tylko wydmy,
tej naszej
nam żal.


==================================
z ostatniej chwili z poczty

gif
gif

Zygmunt Dmochowski !

Prawdę o radziejowie z lat 1953 - 1965 pokazałem w mojej nowej powieści "Czyściec mojego nieba" w rozdziale - "Miasteczko na górce".

Myślę,że warto będzie o tym poczytać.

Z poczty:


MIASTECZKO

                    Miasteczko było stare, z niepamiętnych czasów wysnute. Leżało na górce - jedynym wzniesieniu na Kujawach Nadgoplańskich. Szło się doń z trzech stron jak w Ajaccio, skacząc po wydmach, rozstępach i wykrotach. Oczywiście, jeżeli się zrezygnowało ze schodków, bądź asfaltowych podjazdów. Dwa kościoły - farny i klasztorny, wyznaczały w nim bieg myśli. Świątynie były wiekowe, sięgające czasów władcy tej ziemi - Łokietka, który je fundował. Wzdłuż skarp, jak pod strychulec, płożyły się domki, niczym klocki Utrilla. Po środku rozpościerał się Rynek z pompą  - najpierw szutrowo-błotny, potem brukowany, wreszcie - kobiercowy. Zmieniał się w zależności od funkcji, jaką pełnił w dziejach. Miasteczko na górce długo żyło z jarmarków, później z kolorowych kramów - wijących się piskorzem dookoła placu. Ostatnio, w okresie rentowo-rentierskim, civitas wypoczywają na swoim Rynku w warunkach rekreacji botanicznej wśród świergotu ptaków.

 

                       Miasteczko rozwijało się linearnie. Z lotu ptaka przypominało rozpostarty szeroko krzyż pokutny, lub też siermiężny miecz Łokietkowy. Zabudowa na górce szła wzdłużnie - z zachodu na wschód oraz poprzecznie - na północ ku Bachorzy i na południe w stronę Gopła. Zwolennicy krzyża utrzymywali, że na początku była rewerenda. Zwolennicy miecza podważali tę hipotezę faktem, iż świątynie, jak wskazują wykopaliska na ulicy Północnej, wzniesiono na obszarze dawnego kasztelu piastowego. Czyli, że na początku był miecz rycerski. Konfliktowo także przebiegał podział ideologiczny. W Miasteczku. Dla jednych białe i czarne nie budziło kontrowersji. Dla drugich - białe było zawsze czarne, a czarne - białe. Zazwyczaj jednak rację miała opcja, za którą stała siła.

                     Miasteczko miało swoich koryfeuszy, którzy pod różnymi sztandarami, jak Danko z noweli Gorkiego, gorejącym sercem oświetlali im drogę życiową. Pierwszym z nich bez wątpienia był mąż, który wywiódł z grodu Krzyżaków na trakt brzeski i podprowadził ich pod płowieckie miecze Łokietka i jego rycerzy. Następni po nim, zmieniający się w sztafecie dziejowej, przybierali różne konterfekty. A to szlachcica, który zachlastał w farze podczas sejmiku swojego adwersarza, ściągając na kościół infamię Rzymu w postaci sacristitium

- anatemy, która zawarła odrzwia świątyni przed wiernymi na kilkadziesiąt lat. A to gwardiana z klasztoru, który wydawał się bliźnim być bliżej nieba niż pleban. A to medicusa ze Zdrojku, szybującego do chorych na rozpostartych skrzydłach hipokratesowego posłannictwa. A to cynicznego przedstawiciela czerwonego bundu, mamiącego ludzi retoryką zbuntowanego Lulka - z "Przedwiośnia" Żeromskiego. A to jakąś lejdy Godivę tańcującą nago w szynku na Skarpie, o której mówiono, że nie zbawi świata, choć pragnie. Byli różni ludzie w tym poczcie. Wśród nich pełni poczciwości i charyzmy: Wieczorki, Gonery, Brudzicze, Grosmany, Prusiny i Pernaki - enzymy przemian, uduchowieni apostołowie postępu. I byli hochsztaplerzy, pasujący do rzeczywistości jak garbaty do bląga - zgarniający do kabzy brzęczące srebrniki za różnorakie wszrteczeństwa. Ale najwspanialszym koryfeuszem, godnym najwyższej pochwały, był Jan Kalafus - soczysta winorośl tej ziemi, trybun Oppidum, który nie premiował maniery i układów, lecz kulturę, życzliwość i twórczy umysł człowieka.

================================================

Fragment powieści autobiograficznej "Czyściec mojego nieba" (Wydanie bibliofilskie sumptem Przyjaciół autora. Opole maj 2009). Na dalszych kilkudziesięciu stronach autor opisuję szczegółowo życie Jazona - głównego bohatera powieści, który przeżył w Miasteczku dwanaście matur jako polonista w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym, w latach 1953 do 1965, skąd na zawsze wyjechał do Opola - miasta piosenki

Temat jest kujawski. Autor tak do minie pisze – Prawdę o Radziejowie z lat 1953 - 1965 pokazałem w mojej nowej powieści "Czyściec mojego nieba" w rozdziale - "Miasteczko na górce".

Aktualny stan prac nad tą powieścią.

Stron jest w rozdziale kilkadziesiąt. Jest jej  wydanie komputerowe, stanowiące jednocześnie skład dla wydawnictwa .W sumie powieść to 300 stron.

Zygmunt czekamy na wydanie książkowe.

Chodż wiem ,że aby tak się stało potrzebny jest sponsor oby się znalazł.

Od Zygmunta Dmochowskiego !

z przyjemnością przeczytam caly fragment, który stanowi pierwodruk powieści w Twojm wykonaniu, Karolu - Kujawiaku serdeczny.

Opole; 2009.06.22

więcej zobacz na stronie
http://www.kujawy2008.republika.pl

W komentażach tu i ówdzie pojawiają się różne spojrzenie ale
znależy trzymać się azymutu, że to jest obraz miasteczka z lat 1953 - 1965. i że to jest obraz literacki, a nie dziennikarski reportaż . Prawdopodobnie tych, co poddkładają swoje widzenie, wtedy nie było na świecie. Powtórzę za Ezra Poundem" - " to jest moje dzielo, jeżeli się komuś nie podoba, niech sobie napisze własne i niech je podziwia".

gif

W  opracowaniu: Woj. Biblioteki . Publicznej  w Opolu: "Bibliografia twórczości Zygmunta Dmochowskiego" w Rozdziale - Artykuły poświęcone problemom literackim:   zamieszczone została informacja  „ O wierszach Aleksandry Sas Wisłockiej, słowo sformułowane na prośbę przyjaciela Karola Szmagalskiego  // W: Przynosiłaś mi fiolki / Aleksandra Sas Wisłocka. - Piotrków Kujawski, 2009. - s. 75 – 76//

===============================================

Od Zygmunta Dmochowskiego jako odpowiedż na życzenia z okazji jego 78 letnich urodzin

Dziękuję za pamięć! W istocie, jeśli spojrzymy rocznikowo, to prawda. W roku 2009 tyle skończyłem 78 lat. Czas leci. Pojawia się pytanie, po co żyjemy?

Myślę, że odpowiedź człowieka, który przeżył trzy ćwierćwiecza, powinna być jednoznaczna:

„ żyjemy po to, żeby zatrzymać teraźniejszość dla przyszłości, a jednocześnie z uszanowaniem traktować przeszłość, bo z niej jesteśmy.”

Taka jest moja dewiza i tak napisałem przedwczoraj do mojej koleżanki-poetki Lidii Węglarz, dziękując jej za zamieszczenie w alternatywnym piśmie literackim "Ulotna przestrzeń" siedmiu moich wierszy.

Jednocześnie pocieszyłem ją po tragicznej śmierci jej syna Ziemowita frazą, którą napisałem w wierszu "Płonące cyklameny" o mojej matce, wspominając śmierć brata Wiesława:

- WIDZIAŁEM ŻARNA ŹRENIC MATKI,                                                

JAK MĘŁŁY ROZPACZ - BRZEMIE NIOBE.                                              

Dziękuję wam, Mario i Karolu za pamięć

Zygmunt Dmochowski , Opole 2009.04.30.

===============================================

Nasza tożsamość

Uzasadnienie historyczne, że korzenie naszej słowiańskiej tożsamości - to ziemia nadgoplańska. GOPLANIE zamieszkiwali tereny pojezierza żnińskiego ( Lednica) i jeziora Gopła (Kruszwica, Radziejów) - czyli Kujawy. W wiekach VIII i IX Goplanie panowali nad Polanami (Gniezno, Poznań). Stolicą Goplan była Kruszwica. W pol. IX wieku Goplanie - plemię ofensywne, posiadało 400 grodów obronnych. Rządził nimi ród Popielidów. Po obaleniu władzy Popiela przez Polan, Goplanie weszli w ich ponadplemienną strukturę.. Polanie przenieśli stolicę z Kruszwicy do Gniezna. W roku 1038 - w okresie buntu żywiołów ludowych nad Gopłem pod wodzą Maslawa, Kazimierz Odnowiciel przeniósł stolicę Polan z Gniezna do Krakowa.

taka jest prawda historyczna, że nie Ziemia Krakowska lecz Nadgoplańska była była formantem społeczno-polityczno- ekonomicznym naszej słowiańskiej tożsamości. I to pokazała w poemacie - "Z księgi pogan". Zygmunt Dmochowski.

Jest jeszcze jedna ciekawostka, że w okresie Przejściowym (VI - VIII w.) , aż do powstania w Czechach państwa Samona, wędrowne kaukaskie plemię Awarów pomieszkiwało na Kujawach Białych. 

W związku z tym wiele
elementów ich kultury przetrwało w kujawskich pieśniach i choreografii. Mówił mi o tym teatrolog doc. Alfred Wolny ( z GG od Z.Dmochowskiego)



=================================================

Z ostatniej chwili

Wieczór autorski odbył sie 2009.3.18



Zapowiadany 3 miesiące temu debiutancki pierwszy
tomik wierszy Aleksandry Sas Wisłockiej „Przynosiłeś mi fiołki” ….jest nietuzinkowy – został właśnie wydany. Autorka szerszemu kręgowi odbiorców dała się poznać dopiero 2 października 2008 roku podczas wieczorku autorskiego zatytułowanego „ W blasku świec” . Te jej wiersze „z życia wzięte „- są ludziom bliskie, bo odzwierciedlają ich własne przeżycia, obawy, radości, wzloty i upadki, szamotanie się z uczuciami oraz szukanie odpowiedzi na odwieczne pytania o przemijanie. Pisałem o niej na  portalu
http://radziejowkujawski.vgh.pl/news.php?readmore=1148
a także powstał przy tej okazji filmik.
http://www.youtube.com/watch?v=65Bg-SjJMT4
W dniu 11 marca 2009 roku w miejscowej bibliotece zostanie zorganizowany wieczór autorski poświęcony temu debiutowi. I taki mały filmik związany z tym .










=========================================

Z poczty
gif

========================================


gif

O wiośnie

Dziękuję Ci, że jesteś, że
byłaś i będziesz. Dziękuję
Ci, że mnie tak mocno
kochasz i że każdy mój
dzień potrafisz osłodzić
swym pięknym uśmiechem.
Dziękuję Ci za wszystko,
co dla mnie zrobiłaś, a
przede wszystkim za to,
że zawsze Jesteś obok
lub będziesz
kiedy Cię potrzebuję.
KOCHAM CIĘ!!!

Wiosno.

================================================

Rozmowa z Zygmuntem Dmochowskim
gif
Zygmunt w Radziejowie i na Kujawach dziś świętuje się rocznice powstania  10 lecia powiatu radziejowskiego. Myślę,że warto zastanowić sie nad następujacymi pytaniami


1. Czy Kujawy są dla Ciebie małą ojczyzną, jak to zdefiniujesz to pojęcie?

2. Czym jest dla Ciebie tożsamość (regionalna)?

3. Jakie elementy kultury kujawskiej są Tobie najbliższe?

4. W jaki sposób język gwarowy buduję tożsamość regionalną?

Dmochowski Zygmunt (5-06-2009 22:46)

Witaj. Pojęcie kultur to temat rzeka. Trudno jest skondensować w paru zdaniach zagadnienie, którego nie można zdefiniować. Nie ma czystej kultury kujawskiej. Były zabory, podziały regionalne, różne diaspory - wszystko się wymieszało. Można tylko mówić o tym subiektywnie. Muszę o tym pomyśleć,. jak będzie jakaś krótka odpowiedź, to tylko w aspekcie literackim. Muszę z tym pochodzić.Czysta kultura może być, np. w niektórych hermetycznych wsiach Śląska Opolskiego.

Zygmunt Dmochowski.Odpowiadam na pierwsze pytanie:


JAK ROZUMIEM POJĘCIE - MOJA MAŁA OJCZYZNA.

Dla mnie pojęcie Małej Ojczyzny wiąże się ściśle z miejscem mojego dzieciństwa, z  zakorznieniem w tym miejscu i z pierwszą pamięcią o nim. Człowiek rodzi się w jednym miejscu, chociaż potem w wielu miejscach żyje. I to pierwsze, jedyne miejsce z nim związane pojmuję jako Mała Ojczyzna.Dla Ślązaków, wśród których żyję, jest ona Heimatem bądź ojcowiną. Moja Mała Ojczyzna to: najpierw kujawska dolina Wisły z Ciechocinkiem, w którym się urodziłem i wychowałem; potem całe Kujawy Białe (piaszczyste) z Nieszawą, Włocławkiem i Kowalem; następnie Kujawy Czarne (pszenno-buraczane) z Radziejowem, Brześciem, Płowcami i Kruszwicą; wreszcie Kujawy Nadnoteckie z Inowrocławiem, Żninem i Pakością.

Odpowiadam na drugie pytanie.

CZYM JEST DLA MNIE TOŻSAMOŚĆ REGIONALNA.

a)      Przeciwieństwem globalizmu, który zaciera rodzimy dorobek kulturowy regionów.

b)      akceptowaniem wartości kulturotwórczych mojej Małej ojczyzny: tradycji, obrzędowości, swoistych form językowych, świadomości ukształtowanych przez pokolenia,, wszystkiego co jest wytworem domu rodzinnego, najbliższej okolicy regionu.

c)       Identyfikowaniem ze zjawiskami z różnych sfer życia, w aspekcie geograficznym, historycznym, etnicznym i psychologicznym.

d)       Emocjonalnym związaniem z "Krajem lat dziecinnych" - miejscem urodzenia, które w życiu człowieka jest jedyne i niepowtarzalne.

Odpowiadam na trzecie pytanie:

JAKIE ELEMENTY KULTURY KUJAWSKIEJ SĄ MI BLISKIE.

Z kulturą kujawską, jak i z innymi kulturami regionalnymi, uczeni mają kłopot. Nie istnieją one bowiem dzisiaj w czystym składniku. Wyraziście ten stan zaakcentował niemiecki filozof Johann Herder już na początku XIX wieku, mówiąc: "Niema nic bardziej niedoskonałego, niż słowo KULTURA". 

Nie ma jednolitej kultury kujawskiej. Istnieją jedynie elementy materialne i duchowe tej kultury. Wpływ na to miały destrukcyjne czynniki głównie historyczne, zwłaszcza różnorodne wtręty kultur niekujawskich. Do tych czynników należy rozdarcie organizmu kujawskiego przez zaborców. Konsekwencją tego było ukształtowanie się dwóch subkultur kujawskich - innej w warunkach pruskiego zaboru i innej w obrębie rosyjskiego.Jednocześnie asymilowały się z Kujawiakami diaspory niemieckich olendrów i silnie rozprzestrzeniający się żywioł żydowski. (Oczywiście obok wspomnianych nosicieli swoich kultur przez zaborców).

Pozostał więc ten konglomerat kultury, jaki jest obecnie na Kujawach i to jest mi bliskie jako pisarzowi. Ten zmodyfikowany kształt kultury naszych pradziadów opisuję w moich powieściach i w artykułach publicystycznych.w Powieściach "Płonąca sól" i "Czyściec mojego nieba" głęboko zanurzyłem się w kujawskich obyczajach, obrzędowości, ekonomice i języku - czasów, które opisuję.

Odpowiadam na czwarte pytanie:

W JAKI SPOSÓB JĘZYK GWAROWY BUDUJE TOŻSAMOŚĆ REGIONALNĄ.

Gwara jest wytworem mniejszej społeczności, która znieruchmiała kiedyś, z różnych przyczyn, na swojej życiowej spłacheci.W tej chwili, w okresie unifikacji zjawisk językowych w obrębie państwa, gwara funkcjonuje jako element odzyskiwania podmiotowości przez regiony. Spełnia funkcję swoistego LOGO - jako oznaka tożsamości regionu. Ale tu i ówdzie pojawia się jako omament dekoracyjny - powód do zaszczytu.Jest także odbojem dla ekspansji zjawisk globalistycznych, które podmiotowość regionu zacierają. Wiąże też emocjonalnie społeczność. - dowartościowuje wspólnotą własnego języka.Dla pisarza gwara jest jest tworzywem, środkiem  o wielokierunkowym działaniu, np. może być wyrazem ekspresji, czynnikiem identyfikacji z opisywanym czasem historycznym, nośnikiem zabarwienia uczuciowego, ozdobnikiem lingwistycznym, odświeżeniem dawnego języka, elementem indywidualizaci bohaterów utworu.Umiejętne posługiwanie się dawną leksyką i fleksją, czyli świadomym archaizowaniem - wiąże uczuciowo czytelnika z opisywaną zaszłością i uplastycznia obrazowość opisu i narracji.
===============================================

Zygmunt 

napisałeś wiersz

o Małej Ojczyżnie 

Karolu, tak jest wiersz, który przed laty napisałem, czym jest dla Kujawiaka Mała Ojczyzna.

gif

Zygmunt Dmochowski

KUJAWY - MOJA MAŁA OJCZYZNA

    Tadeuszowi Soroczyńskiemu

Jeżeliś nie został przyorany

Pospołu z oddechem mierzwy złotej

Ojcową skibą serdeczną,

Nie stworzysz mitu swego Heimatu -

"Melankoliji" czucia i trwania:

Skąd wytryska źródło tworzenia

I odradza się spulchnienie czasu.




Więc jeżeliś nie został przyorany

I rozłożony w próchno, które syci,

I rozpęka ziarnem rodzącym życie

Dzięki śmierci - zaczynowi przyszłości,

Do której należy, by z prochu się stawać -

Pozostaniesz piołunem dla Małych Ojczyzn.


Uważam ten wiersz za moje opolskie credo, za samookreślenie.

Wszedłem w środowisko śląskie właśnie tym wierszem, podkreślając, że pozostanę wśród nich przeciwpancernym Kujawiakiem. I tę formułę przyjęto życzliwie.

Wiersz ten pod koniec lat 90 - tych czytał na Międzynarodowym Najeździe Poetów Na Zamek Piastowski w Brzegu, Wojciech Siemion.

Słowami wiersza zwróciłem się bezpośrednio do ówczesnego Dyrektora Wydziału Kultury Urzędu Wojewódzkiego w Opolu - poety Tadeusza Soroczyńskiego. Wiersz jest opublikowany w moim kieleckim "Wyborze wiersz" (2003)

==================================

PS! 

Karol

W sobotę jadę na dwa dni do Korfantowa na trzy biesiady poetyckie. Jedna będzie w pobliskiej Szwedzkiej Górce w kościele. Będą też poeci z Krakowa. 

Będzie ciekawa, nocna sceneria, w kościele. To jest związane z wydarzeniami historycznymi.( W czasie wojny 30-letniej na wzgórzu pod Przydrożem Małym obozowali Szwedzi.Podanie głosi, że protestanccy żołdacy zabawiali się strzelaniem do znalezionego obrazu Matki Boskiej.Niefortunni strzelcy nie zdołali uszkodzić obrazu nawet salwą z 30 muszkietów, a skutek ich heretyckich poczynań był zaskakująco odwrotny- sami odnieśli rany od rykoszetujących kul). Sanktuarium na Szwedzkiej Górce to miejsce położone nieco na uboczu, z dala od wsi.
Z drogi Przydroże-Pleśnica widać pośród pól zieloną kępę starych lip i skrytą wśród nich świątynię

Opole  2009.6.07

================================================

Do rozmowy wrócimy.

KSz.

Rzeczywiście.Gdzieś wyczytałem o tradycji kultury kujawskiej.

Tradycje kultury kujawskiej

 


W Inowrocławiu, który do dziś jest tytularną stolicą Kujaw Zachodnich, kultywowane są niespotykane poza Kujawami obrzędy Kozy zapustnej i wielkanocnych Przywołówek. Orszak "kozy" przechodzi ulicami miasta w ostatnim dniu karnawału. Idą w nim, zgodnie z wieloletnią tradycją, mężczyźni przebrani za: kozę, koziarka, bociana, niedźwiedzia, babę i dziada, wędrownych grajków, parę młodą i inne postaci. Wszystkich prowadzi przodownik. W tradycji kujawskiej wsi przebierańcy chodzili od chaty do chaty. Obecnie odwiedzają szkoły, przedszkola, zakłady pracy, rzadziej zaglądają do domów prywatnych, i zbierają "datki na sianko dla kozy". Karnawał kończy wieczorna zabawa, zwana "podkoziołkiem". Dawniej panny musiały na taką zabawę zabierać ze sobą sporo grosza, ponieważ w tym dniu musiały płacić za każdy taniec. Pieniądze sypano na koziołka wystruganego z drewna lub kartofla, ustawionego na talerzu przed orkiestrą. Do końca potańcówki koziołek musiał być przykryty monetami aż po czubek rogów. Drugim obrzędem, który przetrwał wiele dziesiątków lat, są przywołówki dyngusowe. Od połowy XIX wieku odbywają się one w niedzielę wielkanocną w Szymborzu (dawniej pod inowrocławska wieś, dziś - dzielnica miasta). Organizuje je Stowarzyszenie Klubu Kawalerskiego. Mieszkańcy Szymborza i liczni zazwyczaj obserwatorzy zbierają się na placu, gdzie ustawiono specjalną konstrukcję, zwaną "szubienicą". Stąd kawalerowie wykrzykują rymowanki na temat każdej szymborskiej panny, czyli "przywołują ją". Jeżeli dziewczyna cieszy się sympatią wsi i została "wykupiona" przez chłopaka lub rodzinę, czyli zapłacono za nią ustaloną kwotę, usłyszy o sobie pochlebny wierszyk. Jeżeli jednak nikt jej nie lubi, a chłopak jest skąpy, zostanie publicznie wyszydzona. Na szymborskich przywołówkach można usłyszeć m. in. takie wierszyki:

Pod numerem pierwszym u pana Zenka
jest piękna panienka,
na imię jej Kasieńka,
trzeba na nią flakonik pachnącej wody,
dla jej urody,
ręcznik haftowany, złotem przetykany.
Niech śpi spokojnie, niech się nie boi,
bo za nią Marek stoi,
ten ją wykupi.



=================================================
gif


gif


gif





http://www.youtube.com/watch?v=197p0PdDrnA






gif

To się zdarzyło w ZOZ Radziejów



gif



gif
aktualizowano: 2010.09.19 godz.6,3o
project i koncepcję www opracował Karol Franciszek Szmagalski
Szablon by Sliffka